Kilka rzeczy, które możesz sprawdzić samodzielnie w 15 minut — i jasny sygnał, kiedy naprawdę czas na serwis.
Brzmi banalnie, ale współczesne systemy przy „wyłączaniu" często tylko usypiają — komputer potrafi nie być naprawdę zrestartowany tygodniami. Wybierz „Uruchom ponownie" (nie „Zamknij") i sprawdź, czy problem nie zniknął. To pierwsza rzecz, o którą i tak zapytałby każdy serwisant.
Każdy program „pomocniczo" dopisujący się do startu systemu to dłuższe uruchamianie i pamięć zajęta w tle. W menedżerze zadań (Ctrl+Shift+Esc, zakładka „Uruchamianie") zobaczysz listę — wyłącz to, czego nie poznajesz z codziennej pracy. Nie bój się: to nie odinstalowuje programów, tylko przestaje je uruchamiać automatycznie.
Dysk systemowy zapełniony „pod korek" potrafi spowolnić cały komputer — system potrzebuje wolnego miejsca do pracy. Jeśli pasek dysku C: świeci na czerwono, zacznij od czyszczenia dysku wbudowanego w system i opróżnienia pobranych plików. Zdjęcia i filmy lepiej przenieść na dysk zewnętrzny.
Komputer, który z wiekiem robi się głośny i zwalnia „po chwili pracy", najczęściej się przegrzewa — zakurzone chłodzenie zmusza procesor do zwalniania w samoobronie. Tego nie naprawisz programowo: czyszczenie z wymianą pasty termoprzewodzącej to robota na godzinę dla serwisu, a efekt bywa jak po modernizacji.
Jeśli w przeglądarce pojawiły się paski, których nie instalowałeś, wyskakują reklamy albo strona startowa sama się zmieniła — komputer ma pasażerów na gapę. Programy obiecujące „przyspieszenie i czyszczenie rejestru" zwykle same są problemem, nie rozwiązaniem. W razie wątpliwości przynieś sprzęt do nas — usuniemy niechciane oprogramowanie bez utraty danych.
Sygnały, których nie warto ignorować: komputer sam się wyłącza lub restartuje, pojawiają się niebieskie ekrany, dysk wydaje klikające dźwięki, a pliki otwierają się raz dobrze, raz wcale. W takiej sytuacji najpierw zabezpiecz ważne dane (albo od razu przyjdź — zrobimy kopię przed diagnozą), bo umierający dysk daje zwykle tylko jedno ostrzeżenie. No i klasyka: jeśli komputer ma jeszcze dysk talerzowy, zobacz nasz poradnik o modernizacji — wymiana na SSD załatwia „wolny komputer" raz na zawsze.